Chyba jestem prawie zdecydowana żeby zapisać się po raz czwarty na egzamin. Rozmawiałam dziś z panem Jurkiem o tym jak niepewnie się czuję w tym wszystkim. Tyle egzaminów w swoim życiu już zdawałam, i zawsze traktowałam to pozytywnie, prawie bez stresu. Egzaminy to jak gra, dobra zabawa, możliwość udowodnienia sobie, że sie coś potrafi.
Jeśli znam dobrze zasady, to jestem pewna jaką taktykę przyjąć aby osiągnąć sukces. Do tej pory kwestią niepokojącą mogła być ewentualnie ocena. Czy będzie najwyższa? Nigdy nawet nie przyszłoby mi do głowy, że mogę czegoś nie zdać, że przede wszystkim mogę się czegoś nie nauczyć. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić takiej sytuacji. A tu jest akurat odwrotnie: nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji, że zdaję ten egzamin. i to jest chyba największa przeszkoda w drodze do mojego sukcesu motoryzacyjnego.
Zatem od dziś będę sobie regularnie wyobrażać jak zdaję ten egzamin i jak potem sama jeżdżę samochodem. Mam nadzieję, że wyobraźnia mi pomoże.
Dlatego mój nowy plan to: jutro jadę zapisać się po raz czwarty na egzamin. Poszukam terminu około 10 maja, bo 8 i 9 maja zaplanowałam ostatnie jazdy z panem Jurkiem. Czyli dwa tygodnie przerwy. Ale postaram się w tym czasie utrwalać teoretycznie wszystkie manewry, może pojeżdżę z Basią po placu i z mężem na parkingu.
Tymczasem dzisiaj miałam dwie udane godziny jeżdżenia po mieście. Parkowanie równolegle wychodziło mi jak pod centymetr! Totalna precyzja. I już prawie uwierzyłam, że to nie przypadek, a moje celowe działanie. Pan Jurek chwalił mnie. Ćwiczy mnie też do znudzenia w tym zawracaniu. Niestety, dalej nie lubię tego robić, i nawet jak mi wychodzi (a wychodzi mi już prawie za każdym razem), to mam wrażenie, że to przypadek. Zawracaliśmy dzisiaj chyba w każdym miejscu egzaminacyjnym, gdzie jest to możliwe do wykonania. Omówiliśmy wszystkie sytuacje, w których zawracać można i te, gdzie nie można. Jeżdżę już spokojnie, bez nerwów, musi mi się udać zdać ten egzamin! Muszę to zrobić! A potem nauczę się angielskiego.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz